Autor Wątek: Cykl życia  (Przeczytany 22871 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

terminus

  • SUSE User
  • *
  • Wiadomości: 79
  • Tau te nu motu atea
Cykl życia
« dnia: Grudzień 31, 2013, 03:19:15 pm »
Nie mogę znaleźć, źle szukam zapewne, nie wie ktoś ile trwa cykl życia openSuSE?? Wiem że wersja 13.1 to wersja z długim supportem, ale ile, i tak na prawdę starczy info o tym jak długo są dostępne repozytoria, bo zmiana wersji na serwerze wewnątrz firmy, którego największą zaletą jest mała lub żadna zmienność co kilka miechów nie wchodzi w grę.
Panie Boże Spraw abym nie odzywał się i mordy nie otwierał, jeśli nie mam nic ciekawego do powiedzenia.


vahlder

  • Początkujący
  • *
  • Wiadomości: 6
Odp: Cykl życia
« Odpowiedź #2 dnia: Styczeń 05, 2016, 10:13:17 am »
A jest w ogóle jakaś dystrybucja, która się nadaje do tak długiego użytku jak Windows? Bo chyba większość jest często aktualizowana i trzeba by zmieniać.

szwagier

  • Geeko's friend
  • Maniak SUSE
  • *
  • Wiadomości: 2955
Odp: Cykl życia
« Odpowiedź #3 dnia: Styczeń 05, 2016, 12:40:02 pm »
A jaki to windows nadaje się do długiego użytku? XP a może Vista?
Nikt ci nie każe aktualizować Linuksa. Możesz działać na zainstalowanej wersji wiele lat.

Fisiu

  • Geeko's friend
  • Maniak SUSE
  • *
  • Wiadomości: 4632
      • la manzana
Odp: Cykl życia
« Odpowiedź #4 dnia: Styczeń 05, 2016, 05:19:00 pm »
Hmm, centos? Podstawowe wsparice to 7 lat + 3 lata wsparcia rozszerzonego (tylko poprawki bezpieczeństwa). Lecz mowa tu w wsparciu społeczności. Jeśli chcesz potrzebujesz wsparcia w firmie, a społeczność Cię nie zadowala, to pozostaje SUSE SLE bądź RedHat EL.

wolare

  • Geeko's friend
  • SUSE Power User
  • *
  • Wiadomości: 188
Odp: Cykl życia
« Odpowiedź #5 dnia: Styczeń 07, 2016, 09:58:54 am »
Szanowni koledzy......   poruszyliście temat typowo "zastępczy"  :police:

wsparcie systemu to pojęcie czysto windows'owe = bo ten system jest dziurawy jak ser szwajcarski, więc potrzebuje łatek bezpieczeństwa
kochany Linux nie ma takiego problemu  :love4:
osobiście znam serwery, na których Linux chodzi kilkanaście lat BEZ albo z minimalną aktualizacją = dobry admin potrafi sam rozwiązać problemy i rozwijać system

oczywiście z lenistwa lub wygody robimy upgrade  na nowe wersje, ale :
1. dlatego że koledzy wymyślają nowe, fajne rzeczy = chcesz mieć plasma5 to wgrywasz Leap 42  :thumleft:  =  nie chcesz, to serwer chodzi na starym opensuse 13.1 bez aktualizacji .... proste  :grin:
2. masz programy komercyjne do pracy, jak wypuszczą nowe wersje to czasami wymaga ona upgrade ale w wielu wypadkach wystarczy wgranie nowych bibliotek, które rzadko są sprzeczne ze starym kernelem
3. tak zwane "strony trzecie" powodują konieczność upgrade'a = przykład = kupujesz nową drukarkę a producent daje stery tylko do najnowszych wersji Linuxa , to wygodniej zrobić upgrade niż ręcznie podpinać drukarkę pod stary system

oczywiście  :lipsrsealed:    chcąc mieć wszystko na topie i najlepsze narzędzia  jest najwygodniej zapłacić za RedHat albo SLES  i masz bajkę zamiast systemu bo dostajesz "wsparcie" = ale chodzi raczej o wsparcie ze strony bardziej doświadczonych kolegów plus komercyjne narzędzia niedostępne w wersji open
natomiast należy się duży szacun naszym kolegom za wersję Tumbleweed = pierwszy darmowy system z "lifetime support"  -  ma on co prawda swoje wady, ale "wsparcie" zapewnione do końca świata

Fisiu

  • Geeko's friend
  • Maniak SUSE
  • *
  • Wiadomości: 4632
      • la manzana
Odp: Cykl życia
« Odpowiedź #6 dnia: Styczeń 07, 2016, 04:44:21 pm »
Taa, serwer, plasma i drukarka :-P

Snickers

  • Moderator Kosza
  • Moderator
  • SUSE Root
  • *
  • Wiadomości: 1315
Odp: Cykl życia
« Odpowiedź #7 dnia: Styczeń 07, 2016, 10:17:20 pm »
Cytuj
kochany Linux nie ma takiego problemu  :love4:
osobiście znam serwery, na których Linux chodzi kilkanaście lat BEZ albo z minimalną aktualizacją = dobry admin potrafi sam rozwiązać problemy i rozwijać system

"To, żę kilkanaście twoich serwerów jest częścią rosyjskiego bootnetu wcale nie oznacza, że w swoim CV powinieneś pisać o znajomośći systemów rozproszonych”

Dziury w Linuksie się niestety zdarzają i nie są jakąś rzadkością.
Just because I don't care doesn't mean I don't understand.

Fisiu

  • Geeko's friend
  • Maniak SUSE
  • *
  • Wiadomości: 4632
      • la manzana
Odp: Cykl życia
« Odpowiedź #8 dnia: Styczeń 08, 2016, 09:15:39 pm »
Choć w openSUSE i tak nie jest źle, jak choćby w OSX :D
http://www.cvedetails.com/top-50-products.php?year=2015

CameronPoe

  • SUSE Root
  • *****
  • Wiadomości: 1073
Odp: Cykl życia
« Odpowiedź #9 dnia: Styczeń 08, 2016, 10:03:53 pm »
Choć w openSUSE i tak nie jest źle, jak choćby w OSX :D
http://www.cvedetails.com/top-50-products.php?year=2015

 :thumleft:

Snickers

  • Moderator Kosza
  • Moderator
  • SUSE Root
  • *
  • Wiadomości: 1315
Odp: Cykl życia
« Odpowiedź #10 dnia: Styczeń 09, 2016, 07:39:30 pm »
Więc raczej warto być na bierząco z aktualizacjami.
Just because I don't care doesn't mean I don't understand.

wolare

  • Geeko's friend
  • SUSE Power User
  • *
  • Wiadomości: 188
Odp: Cykl życia
« Odpowiedź #11 dnia: Styczeń 09, 2016, 09:27:00 pm »
no tak się koledzy nie robi  :police:
pojechaliście po mnie jak po asfalcie .......   

a przecież czym innym jest pojęcie "bezpieczeństwa systemu" - a takiego na 100% nie ma i nie będzie !!!
a czym innym jest pytanie kolegi o "wsparcie systemu" i "cykl życia" oraz moja odpowiedź - a to jest kategoria "konstrukcji Linuxa" jako systemu - gdzie taki problem jest abstrakcją  :evil:  w odróżnieniu od innych OS
więc co ma piernik do wiatraka ???  :shocked:
no i powiedzcie uczciwie .....  ilu z was może podać konkretny przykład ze swojego podwórka, że jakieś bydlę wam nabroiło w suse ??

oczywiście, że każdy z nas chce mieć najnowsze zabawki - aczkolwiek niekoniecznie   :wink:


wolare

  • Geeko's friend
  • SUSE Power User
  • *
  • Wiadomości: 188
Odp: Cykl życia
« Odpowiedź #12 dnia: Styczeń 09, 2016, 10:04:45 pm »
sorki ..... zapomniałem jeszcze dokopać kolegom zawodowcom  :smiley:
istnieje w naszej branży pojęcie konieczność aktualizacji = jest to pojęcie czysto biznesowe - polega na takim napisaniu programu, żeby wymagał jak najczęściej aktualizowania co świetnie poprawia stan konta bankowego autorów  :love4:

jeżeli parametr biznesowy odpada, wtedy odpada (dżisus niemożliwe!!) samo zjawisko  :thumleft:
konkret :
w roku 1991 popełniłem do spółki z kolegą mały, sprytny i darmowy programik dla księgowości (jeszcze pod DOS  :smiley:)
chodzi to dziwadło do dzisiaj w dwóch firmach - a aktualizowaliśmy go tylko RAZ  :shocked:   kiedy w 1996 trzeba było przestawić przecinki w bazach

Snickers

  • Moderator Kosza
  • Moderator
  • SUSE Root
  • *
  • Wiadomości: 1315
Odp: Cykl życia
« Odpowiedź #13 dnia: Styczeń 10, 2016, 09:21:35 am »
Yhym, np takie ostatnie opensourcowe, czyli nie posiadające biznesowej konieczności:
Bilioteka SSL: https://en.wikipedia.org/wiki/Heartbleed
BASH: https://web.nvd.nist.gov/view/vuln/detail?vulnId=CVE-2014-7169
GLIBC: http://arstechnica.com/security/2015/01/highly-critical-ghost-allowing-code-execution-affects-most-linux-systems/
Do których wyszły poprawki i… można było(a nawet trzeba by było) zaktualizować pakiety do bezpiecznej(na tą chwilę) wersji.

Just because I don't care doesn't mean I don't understand.

wolare

  • Geeko's friend
  • SUSE Power User
  • *
  • Wiadomości: 188
Odp: Cykl życia
« Odpowiedź #14 dnia: Styczeń 10, 2016, 12:35:10 pm »
No OK !  Masz rację i też mogę dać kilka przykładów .....
ale bądźmy uczciwi -  taki Ghost jako exploit dotyczył serwerów i był problemem dla ich adminów i to jest zrozumiałe
nawet jeżeli mam małą firmę z siecią to też nie bardzo chcę żeby jakiś exploit pozwalał wyciągać dane z firmy - oczywistość
ale jak mam małą sieć odciętą od neta  :shocked:  (kurde są takie???)
albo prywatna deska na lapku ??? 
hmmm...  jakoś mało się wtedy przejmuję takim Ghost czy dziurawym SSL  :wink:  co najwyżej dzielnicowy sie dowie jakie porno ogladam  :twisted: