Autor Wątek: Najlepsza metoda wyłączanie zawieszonego YaST-a [ROZWIĄZANE]  (Przeczytany 5234 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

saturno

  • Gość
Najlepsza metoda wyłączanie zawieszonego YaST-a [ROZWIĄZANE]
« dnia: Styczeń 24, 2010, 10:36:24 pm »
Witam

OpenSUSE 11.2 i KDE 4 (sprzęt raczej nie powinien mieć tu znaczenia).
Otóż spotkałem się dwa razy w ciągu jednego dnia z zawieszeniem YaST-a ](*,)
A konkretnie zaraz po instalacji systemu przy aktualizacji systemu, a drugi raz przy instalacji jakichś pakietów.
Raczej na pewno było to zawieszenie a nie przywieszenie, bo pomimo odczekania kilku minut zawartość okna była zupełnie nieczytelna (jasno - szare jednolite tło).

I teraz nasuwają się następujące pytania:
1. Czy jest możliwe po takiej awarii YaST-a, że będziemy mieli jakieś pakiety nie w pełni zainstalowane lub skonfigurowane (uszkodzone) ?
2. W jaki sposób wyłączyć zawieszonego YaST-a żeby wyrządzić jak najmniejsze szkody w systemie ?
3. Czy potem trzeba wykonać jakieś polecenia (openSUSE wersja 11.2), żeby posprzątać w systemie ?
« Ostatnia zmiana: Styczeń 27, 2010, 10:36:45 pm wysłana przez saturno »

__Kris

  • Gość
Odp: Najlepsza metoda wyłączanie zawieszonego YaST-a
« Odpowiedź #1 dnia: Styczeń 25, 2010, 12:40:30 am »
kill -9  - na zawiechę
zypper up & zypper dup  - na ponowne sprawdzenie
rpm --rebuilddb  - na naprawę
afick  - na monitorowanie zmian w plikach


saturno

  • Gość
Odp: Najlepsza metoda wyłączanie zawieszonego YaST-a
« Odpowiedź #2 dnia: Styczeń 27, 2010, 10:35:25 pm »
1. afick to sobie raczej chyba sobie odpuszczę, bo wygląda że ten program jest za trudny dla mnie, a unikam robienia czegoś czego nie rozumie (może kiedyś).
2. __Kris plusika nie dostaniesz, bo po dostaniu bana za nadużywanie karmy wolę tych strzałek nie dotykać.
3. Na razie nie będę instalował openSUSE, bo przejściowo zmuszony jestem do korzystania z dysku gdzie mogę wygospodarować na system ( / ) tylko 3,4 GB :cry:.
4. Serdeczne dzięki za polecenia, ale wolałbym żeby nigdy nie był zmuszony ich używać, czego i tobie życzę.

Pozdrawiam
saturno