Jeszcze raz podkreślam, że polepszenie współpracy systemów Windows i Linuxa, to coś DOBREGO ale widząc zmienione nastawienie Novella do innych dystrybucji Linuxa (Novell według umowy zainkasował od Microsoftu za współpracę 348 mln) to podejrzewam, że część tych usprawnień może być w taki sposób robiona by wspólnie z Microsoftem zdobyć na komercyjnym linuxowym rynku monopol niszcząc inne dystrybucje i windując ceny w górę. Dlatego z niepokojem patrzę się na takie rzeczy jak reaktywacja martwego OpenXML.
Tak więc
poza niewielkimi zyskami ta umowa niesie za sobą duże zagrożenia i trzeba się jej uważnie przyglądać. @xen9: odróżniasz wogóle projekt suse od opensuse?
Odróżniam (używam Suse od wielu lat). Ale jak pisałem wzrost ceny komercyjnego SLED i SLES, (bo nie będzie legalnej konkurecji) spowoduje że wszyscy zapłacimy więcej za zakupy drogiego oprogramowania przez nasze urzędy, szpitale itp. Więc darmowość ściągniętego z netu OpenSuse jest iluzoryczna, jak pisałem chwilę wcześniej pracodawca pobierze Ci w imieniu urzędu skarbowego trochę pieniędzy z pensji na podatki mające służyć opłaceniu rachunków administracji państwa za MS-Suse.
tak to jest jak zamiast 3-10 silnych dystrybucji przeznaczonych do różnych celów mamy 100, i ciągle powstaja nowe. Po prostu jest jeden wielki śmietnik na rynku opensource i MS to wykorzysta.
Jak do walki z MS-SUSE stanie 100 rozdrobnionych niekompatybilnych ze sobą dystrybucji, to przegrają. Co innego jak pojawią się komercyjne dystrybucje różnych firm bazujące na WSPÓLNYM rdzeniu, np. na Debianie (będącym w tej chwili solidną bazą dla największej ilości dystrybucji), to wtedy będą szanse na zwycięstwo w tej walce z MS-SUSE.
Pełna dystrybucja Debiana użyta jako standard jest lepsza, niż jakieś słabo działające półśrodki (jak np. zgodność z standardem LSB). Aby nie trzeba było np. tworzyć osobnych pakietów z programami dla każdej z dystrybucji.
Dlatego w Internecie pojawiło się wiele apeli, by nie trzymać się Suse ale np. Debiana (czy spokrewnionego z nim Ubuntu), będącego podstawą największej ilości dystrybucji na rynku i niezwiązanego z żadną firmą, którą można kupić. "Kupili" Novella więc mogą kiedyś zrobić coś podobnego z RedHatem i Mandrivą . Debiana nie można kupić, bo nie ma żadnej firmy go
rozwijającej.
Może zastanówmy się chwilę nad tą różnorodnością dystrybucji (podam statystyki, bo początkujący nie bardzo się orientują):Dla niezorientowanych jakie są najpopularniejsze dystrybucje na świecie polecam co dzień aktualizowany ranking najpopularniejszych dystrybucji na stronie
www.distrowatch.comDane z rankingu podaję poniżej. Jak będziecie sami patrzyli na stronie to pamiętajcie, by zmienić zakres wyświetlanych statystyk z 30 dni (lub 6 mies) na ostatnie 7 dni, bo ostatnio wiele się na rynku zmieniło, gdyż pojawiła się nowa odmiana Ubuntu Linux Mint, która wylądowała na 1-szym miejscu. (Trudno w to uwierzyć ale po 4 dniach istnienia nowiutka dystrybucja stała się najpopularniejszą na świecie - tylko 4 dni - po prostu SZOK! (łatwiej to zrozumieć wiedząc, że Mint to klon Ubuntu z dodanymi codekami, flash i tym wszystkich co każdy potrzebuje i sam sobie doinstalowywuje))
4 z 6-ciu najpopularniejszych na świecie dystrybucji bazują na Debianie. Dodatkowo jest kilkadziesiąt innych na nim bazujących (Debian nie jest zależny od żadnej firmy, jest rozwijany przez społecznośc wolnego oprogramowania, więc nie można go kupić razem z jakąś firmą):
(zakres statystyk za ostatnie 7 dni, a nie 30 dni, z uwagi na nowość Linux Mint)
1. Mint 2410 (bazuje na Debianie-Ubuntu)
2. Ubuntu 2284 (bazuje na Debianie)
3. openSUSE 1719 -
4. Fedora 1502 -
5. MEPIS 1036 (bazuje na Debianie-Ubuntu)
6. Debian 947 (baza, 100% Debiana)
7. Mandriva 941 -
do debianowych dystrybucji należy też wliczyć m.in:
9. Damn Small 635 (bazuje na Debianie)
13. KNOPPIX 541 (bazuje na Debianie)
15. Ubuntu CE 503 (bazuje na Debianie-Ubuntu)
19. Kubuntu 420 (bazuje na Debianie-Ubuntu)
23. Freespire 337 (bazuje na Debianie)
27. Elive 229 (bazuje na Debianie)
29. KANOTIX 248 (bazuje na Debianie)
30. Xandros 237 (bazuje na Debianie)
31. Xubuntu 236 (bazuje na Debianie-Ubuntu)
34. Nexenta 226 (bazuje na Debianie)
47. Linspire 131 (bazuje na Debianie)
Tak więc rynek dystrybucji nie jest tak bardzo rozdrobniony jak by się wydawało na pierwszy rzut oka widząc setki różnych dystrybucji. Jest pewien standard bazujący na Debianie (w grudniu po 1,5 roku prac pojawi się Debian 4.0, co jeszcze bardziej zwiększy popularność bazujących na nim dystrybucji). Pozostałe popularne dystrybucje jak Fedora+RedHat, OpenSuse+Suse, Mandriva mają nieporównywalnie mniej użytkowników. To może być szansą Linuxa, że istnieje taka powszechnie szanowana solidna baza-Debian wokół której distra się jednoczą.
Dodam, że nowo tworzona dystrybucja Ulteo założyciela i twórcy wieloletnich sukcesów Mandrivy - Gaela Duvala została oparta o Ubuntu-Kubuntu-Debiana. To doświadczony facet, byle czego by nie wybrał jako podstawę swojego distra
http://distrowatch.com/table.php?distribution=ulteo Zbliżają się ciężkie czasy dla Linuxa. Mam nadzieję, że wszystko się dobrze skończy i z całej tej walki wyjdzie kilka KOMPATYBILNYCH ze sobą darmowych dystrybucji bazujących na Debianie, których nikt nie będzie mógł straszyć patentami. Czego sobie i wam życzę ...------------
Jakby ktoś chciał poznać debianowe dystrybucje polecam na początek przyjrzeć się Ubuntu:
Na 1 CD nie ma zbyt wielu programów. W menadżerze pakietów Synaptic trzeba włączyć repozytoria Universe i Multiverse i wtedy pojawia się dostęp do tysięcy programów w Internecie. Warto zobaczyć świetne poradniki po polsku
www.pmu.ubuntu.pl i
http://easylinux.info Można też ściągnąć sobie od razu DVD a nie CD (
www.ubuntu.com www.ubuntu.pl Najczęściej ściągamy wersję desktop_386 a nie alternate_386). Ostatnio pojawił się Linux Mint - to klon Ubuntu z wbudowanymi codekami, flashem itp
http://linuxmint.com/ ------------